#PlasticFreeJuly 2019 – Dzień 18. Kuchnia bez plastiku – przekąski bez plastiku.

Dzisiaj miało być o workach na śmieci, ale duże ilości jarmużu, który dzisiaj do mnie przyjechał, natchnęły mnie do zmiany koncepcji 🙂 Postanowiłam napisać o zdrowych przekąskach bez plastiku, więc też pasuje do cyklu kuchennego 😉 Poza tym zbliża się wieczór, być może będziesz oglądać jakiś film, więc zdrowa przekąska przyda się idealnie 🙂

Każdy z nas lubi sobie pochrupać coś od czasu do czasu, np. chipsy, prażynki czy chrupki. Jako że są tłuste, to zapewne dlatego można je dostać tylko w folii, często takiej, której raczej nie da się przetworzyć ponownie. Mam dla Was alternatywę w postaci chipsów z jarmużu. Lubią je nawet Ci, którzy za jarmużem w sałatkach czy sokach nie przepadają. Przepis jest banalnie prosty i szybki, idealny na przekąskę, kiedy nawiedzą nas niespodziewanie znajomi, a my mamy pusto w lodówce i w spiżarce, ale też i kiedy najdzie nas ochota na “coś”. Też tak czasem macie jak ja, czyli “coś bym zjadła, ale nie wiem co”. Do tego jeszcze powinnam dopowiedzieć, że coś bym zjadła, ale nie chce mi się stać przy garach 😉 Kiedy mnie nachodzi ta ochota na “coś”, to potrafię wpatrywać się w otwartą lodówkę skanując wzrokiem jej zawartość i liczę na to, że oto w magiczny sposób pojawi się przede mną w blasku i chwale to “coś”, na dodatek lodówka będzie wiedziała za mnie, co to ma być 😉 Ponieważ takie marzenia są z góry skazane na klęskę, czasem trzeba ruszyć tyłek i jednak stanąć chociaż przy desce do krojenia, jeśli nie przy tych garach 😉

Chipsy z jarmużu nawet nie wymagają deski do krojenia, co jest dużą zaletą :-). Jarmuż też można kupić bez opakowania. Czego jeszcze będziemy potrzebować? Zapewniam Cię, że wszystko masz w domu i też bez plastiku 🙂

Oto lista składników i sposób wykonania:

Najpierw rozgrzej piekarnik do temperatury 190 stopni, ja ustawiam termoobieg.

  • porwane liście jarmużu (usuwamy twarde części/łodygi, bo one są bardzo gorzkie, tak samo robimy z jarmużem do sałatki) w ilości dowolnej, ile masz pod ręką
  • oliwa z oliwek albo mieszanka Twoich ulubionych olejów – w moim przypadku, co możesz to zauważyć na zdjęciu w miseczce, była to kombinacja oliwy z oliwek z olejem sezamowym i olejem z dyni, który uwielbiam i dodaję do każdej sałatki
  • sól himalajska/morska/kłodawska różowa (jeśli nie znasz tej naszej polskiej soli, to gorąco Ci ją polecam)

Liście jarmużu umyj i osusz dobrze z wody (ściereczką kuchenną, a nie ręcznikiem papierowym ;-)), włóż do miski, polej oliwą/olejami, posyp solą i dobrze wymieszaj. Wysyp całość na blachę wyłożoną papierem do pieczenia lub wielorazową matą silikonową, jeśli takową posiadasz. Postaraj się zostawić trochę przestrzeni między liśćmi jarmużu. Ja zrobiłam dwie porcje z tej ilości jarmużu, która była w misce.

Piecz 10 minut i gotowe 🙂

Na zdjęciu ze składnikami możesz zauważyć papier do pieczenia. w kartonowym opakowaniu. Wiem, że pod względem zero waste lepszym rozwiązaniem jest np. specjalna, wielorazowa mata silikonowa. Ja też taką posiadam i to bodajże już od około 6 lat, ale w przypadku wielu wypieków sprawdza się lepiej papier do pieczenia. Choć wiem, że taka mata jest bezpieczna dla zdrowia, to i tak wciąż nie mogę do niej mentalnie przekonać. W końcu to tworzywo sztuczne 😉 Papier, który widzisz na zdjęciu, w odróżnieniu do zwykłego papieru do pieczenia, jest nie tylko biodegradowalny, ale i kompostowalny. Dzięki temu mogę go wyrzucić do domowego kompostownika i szybko się rozłoży. Jest zrobiony z niewybielanej pulpy celulozowej, pochodzącej z odpowiedzialnej gospodarki leśnej. Jest pokryty naturalną powłoką silikonową (z piasku i kwarcu). Ma jeszcze jedną dodatkową zaletę, jest już pocięty na arkusze, jak widać idealnej wielkości, przynajmniej do mojego piekarnika 😉 Nie wiem jak Wy, ale ja staram się wykorzystywać papier do pieczenia kilkukrotnie, zwłaszcza, jeśli nie ulegnie przypaleniu, co w przypadku chipsów z jarmużu nie powinno się wydarzyć.

Unikaj papieru do pieczenia w białym kolorze, ponieważ jest on wybielany, najczęściej chlorem, co jest szkodliwe dla naszych organizmów. Bezpieczną metodą bielenia papieru jest wykorzystywanie do tego nadtlenku wodoru. Tylko po co komu biały papier do pieczenia?

Jeśli kupujesz produkt, który sam w sobie lub/i jego opakowanie nadaje się kompostowania w warunkach domowych, to musi mieć on stosowny certyfikat i oznaczenie na opakowaniu. Tak oto wygląda:

Zwracaj na to uwagę, bo zdarza się, że producenci zamieszczają na opakowaniu zachęcające określenia, takie jak: “bio”, “eko”, “biodegradowalne” itp., ale nie znajdziesz na opakowaniu żadnego potwierdzającego to certyfikatu… O tym i o innych przykładach ekościemy opowiem Ci jeszcze w ramach #PlasticFreeJuly.

Chciałabym Ci też podpowiedzieć jedną kwestię odnośnie opakowań, a mianowicie przechowywania jedzenia w zamrażarce. Ja z powodzeniem mrożę wszystko w słoikach. Zaczęłam dawno temu zupełnie przypadkiem (zanim usłyszałam o zero waste), bo skończyły mi się woreczki na mrożonki, więc zamroziłam pokrojoną włoszczyznę w słoiku i idealnie się do tego sprawdził. Istotne jest żeby zostawić wolną przestrzeń u góry słoika, tak na około 3 cm. Ja zamrożę też w słoiku jarmuż 🙂

Wracając do naszej zdrowej przekąski bez plastiku, czyli chipsów z jarmużu, tak oto prezentuje się po upieczeniu, u mnie z dodatkiem domowej roboty hummusu. Będzie też fajnie smakował z salsą albo sosem czosnkowym. Agnieszka Mielczarek proponuje też posypać upieczony jarmuż sezamem, co stanowi naprawdę ciekawe połączenie, oczywiście jeśli ktoś lubi sezam 😉 Jarmuż będzie też genialnie smakował z jej wersją hummusu z chrzanem i buraczkami.

Mam nadzieję, że zasmakuje Wam taka zdrowa przekąska bez plastiku. A jeśli macie jakieś fajne przepisy na przekąski bez plastiku, to koniecznie się nimi podzielcie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *